Showing posts with label pies. Show all posts
Showing posts with label pies. Show all posts

Wednesday, 16 December 2015

6 Bieg na 6 łap

12.12.2015 (szkoda, że nie 6 to byłby trzy diabelskie szósteczki, choć imieniny miesiąca to też dobra data :D ) spotkaliśmy się na 6 edycji Biegu na sześć łap. Była to, na ten rok kalendarzowy, ostatnia edycja.

Edycja pełna rekordów:
  • 15 psiaków schroniskowych
  • 3 psiaki własne
  • ponad 20 uczestników ludzkich
  • 3 dzieci biegających
  • jedno maleństwo w wózku
  • jedno maleństwo w brzuszku ;)
Zaczynaliśmy od 10 psiaków i początki aby przekroczyć tą liczbę były ciężkie. Na szczęście nasze zaangażowanie, pozytywne opinie na temat akcji, i ,co najważniejsze, radość psiaków spowodowała, że dyrekcja schroniska w nas uwierzyła i z czasem byliśmy obdarowywani coraz to większą liczbą czterołapków :)

W tej edycji byliśmy już tak zżyci z niektórymi psiakami, że były próby ich rezerwacji :D Niektórym się udało, inni mieli okazję pobiegać bądź pospacerować z nowymi członkami naszego klubu biegowego. Nikt oczywiście nie narzekał, bo jak tu narzekać jak takie piękne oczy na ciebie patrzą?

Myślę, że to był idealny sposób na zakończenie tegorocznej akcji. Wszyscy trzymamy kciuki i kibicujemy naszym organizatorom aby udało im się przekonać dyrekcję do częstszych biegów, z jeszcze większą ilością psiaków :D

Pozdrowienia dla całej szczściołapowej ferajny :D


Sunday, 20 September 2015

Bieg na 6 łap

W zeszłą sobotę 12/09 w lesie Osobowickim odbyła się 4 edycja Biegu na 6 łap.

Bieg na sześć łap jest to akcja, w której osoby kochające zwierzaki spotykają się cyklicznie w schronisku dla zwierząt i biegają bądź spacerują z psiakami. Wszystko zaczęło się w Olsztynie, ale pozytywne przesłanie tej akcji rozlewa się na całą Polskę. Coraz więcej miast ma już swoje oddziały, a spotkania organizowane przez każdego z nich cieszą się coraz większą popularnością.
Wrocław również ma swój oddział Bieg na Sześć Łap - oddział Wrocław  który stara się jak może i daje z siebie wszystko jeśli chodzi o negocjacje z dyrekcją w sprawie psiaków. Z każdą kolejną edycją mamy możliwość zapewnić spacer/bieganko dla coraz większej ilości piesełów. Główni organizatorzy: Przemek, Sylwia i Bartek dają z siebie wszystko nie tylko w trakcie samej akcji co każdy widzi. Wydaje mi się, że to już jest tylko wisienka na torcie. Ja jednak podziwiam ich za wytrwałość w przygotowywaniu kolejnych edycji, czyli za negocjacje z dyrekcją, za zaangażowanie w samym schronisku między biegami, za przygotowywanie trasy oraz za ogarnięcie samych już uczestników (częściej dwunogów niż czteronogów :P).
Edycja 1 - ja i Tara



Edycja 2 - ponownie z Tarą

Edycja 3 - ja z Fuszką (Tara została adoptowana :D )
Edycja 4 - ja i Kazek (żwawy 9-latek)
Dwie ostatnie edycje biegłam już (spacerowałam) w dwupaku, więc tak można również spacerować, piesełki są wdzięczne za każdy rodzaj aktywności :D. Są to wspaniałe stworzenia, czekające na miłość i odrobinę czułości.

Poza spotkaniami w lesie organizatorzy starają się również promować akcję wśród Wrocławian. Mieliśmy akcję promującą zarówno adopcje jak i sam bieg w centrum Wrocławia. Zainteresowanie było spore, Wrocławianie przyjaźnie podchodzili do naszej akcji i dopytywali się o szczegóły. Mam nadzieję, że kogoś udało nam się przekonać do adopcji bądź naszej akcji.




Jest to wspaniała akcja, która daje wiele radości nie tylko nam, ale piesełkom i to jest w tym wszystkim najważniejsze :)

Serdecznie zapraszam wszystkich do brania udziału w tej akcji. Jak widać z mapki dzieję się w całej Polsce więc myślę, że każdy znajdzie dla siebie miejsce :)